• +48 693 140 323, +48 22 753 11 61
  • Darmowa dostawa już od 300 PLN

Test farb kredowych do mebli edycja 2020

Test farb kredowych do mebli edycja 2020

Przedstawienie i omówienie produktów aktualnie dostępnych na rynku polskim.

1. Wstęp, na czym polega test?

Test ma na celu zbadanie rynku popularnych farb kredowych, służących do malowania i odnawiania mebli. Zobaczymy jak zmienił się polski rynek "kredówek" i co oferują sklepy na półkach w 2020 roku. Staraliśmy się zrobić przekrój przez ofertę producentów dostępnych na naszym rynku, uwzględniając zarówno te najpopularniejsze marki, jak i te mniej rozpoznawalne. Test ma za zadanie wyłonić najlepszą farbę do renowacji mebli, która jest przyjazna podczas aplikacji i pozwala uzyskać wykończenie wysokiej jakości. Zobaczymy czy siła reklamy odzwierciedla równie dobre właściwości farby.

2. Jakie farby testujemy?

Do testu wybraliśmy 24 farby różnych producentów, z czego czterech daje dodatkowo opcję farby w sprayu. Pełne zestawienie znajdziecie w tabeli poniżej:

 

W tym roku polem testowym będą surowe sosnowe deski. W tym celu wybraliśmy wygodną w łączeniu deskę boazeryjną. Drewno lekko zmatowiliśmy drobnym papierem ściernym. Tak przygotowana powierzchnia, wolna od zabrudzeń i zmatowiona jest idealnym podkładem do aplikacji i testu farb kredowych do renowacji mebli. Po rozmowach z klientami doszliśmy do wniosku, że warto przetestować dwa rodzaje pędzli.
Do testów wybraliśmy pędzle: tradycyjny z włosiem syntetycznym oraz gąbkowy. W teście zwrócimy uwagę na to, który pędzel lepiej sprawdzi się z aktualnie omawianą farbą.

Testujemy pędzle klasyczne z włosiem i gąbkowe. Malujemy deski sosnowe, lekko przeszlifowane papierem ściernym.

3. Karta techniczna, a etykieta produktu

Pierwszym kontaktem klienta z produktem jest opakowanie, którego kształt i wygląd są ściśle powiązane z etykietą. Etykieta, poza walorami estetycznymi, powinna zawierać podstawowe informacje, takie jak: nazwa farby, producenta, opis produktu i instrukcje stosowania. Z etykiety powinniśmy dowiedzieć się ile warstw jest potrzebne do poprawnej aplikacji, jakiego rozpuszczalnika użyć do czyszczenia narzędzi i jaki jest czas schnięcia lub przemalowania. Są to informacje podstawowe i niezbędne do użycia farby. Więcej szczegółów znajdziemy w karcie technicznej.
Każdy producent ma obowiązek posiadania i udostępnienia karty technicznej produktu. Najczęściej jest ona dostępna na stronie sklepu lub producenta. Jeśli jednak nie znaleźliśmy jej w internecie możemy wysłać wiadomość z prośbą o przesłanie. Producent lub nawet sklep, w którym kupowaliśmy farbę, powinien ją nam dostarczyć. Przekonamy się jak to wygląda w praktyce, ponieważ dostępność kart technicznych i sposób ich uzyskania ujmiemy w teście.

Karta techniczna to dokument, który zawiera bardziej zaawansowany opis produktu i przedstawia więcej szczegółowych informacji na temat:

  • gęstości
  • zawartości części stałych
  • wydajności
  • rodzaju żywicy i rozpuszczalnika
  • zgodności z normami
  • dostępnych kolorów, wykończenia i pojemności
  • dokładnego stosowania i rodzaju aplikacji z uwzględnieniem zalecanych narzędzi
  • PH
  • LZO - lotnych związków organicznych

W karcie technicznej i na etykiecie dowolnej farby zazwyczaj znajdziecie informację o zalecanej ilości warstw. Jest to wielkość, która informuje nas o tym, ile razy musimy pomalować przedmiot, żeby farba miała dobrą przyczepność i odpowiednie krycie. W przypadku farb kredowych do mebli parametr ten u zdecydowanej większości producentów wynosi 1-2. Naszym zdaniem, jeśli jest mowa o artystycznej stylizacji mebli, podaną wielkość należy traktować jedynie orientacyjnie, jako optymalne parametry aplikacji. Uważamy, że ciekawszym parametrem będzie przetestowanie realnej ilości warstw potrzebnej do pełnego krycia powierzchni. Dzięki temu uwzględnimy jak zachowują się pigmenty w farbie oraz jaką grubość warstwy możemy uzyskać. Jest to istotne przy malowaniu mebla na jednolity kolor, ale da nam też obraz na temat tego, jak będą wyglądały popularne przecierki w stylu Vintage, Loft i Shabby Chic.

4. Jakie parametry oceniamy podczas testu?

W teście weźmiemy pod uwagę 6 parametrów, z czego 4 zostaną poddane skali ocen. Parametry poza punktacją to "uzyskane wykończenie" i "matowość powierzchni". Farby kredowe do mebli oferują najczęściej matową powłokę, jednak zdarzają się również farby satynowe i lekko błyszczące. Wykończenie inne niż matowe nie jest wadą, jednak może wpłynąć na wybór konkretnego produktu. Większość farb kredowych daje możliwość zabezpieczenia powierzchni woskiem lub lakierem, co często pozwala zmienić efekt końcowy z głębokiego matu na satynę itp.

W przypadku parametru "matowości powierzchni" przyjmiemy ocenę empiryczną od 0% do 100% gdzie: 0% oznacza połysk, 50% ustalamy na wykończenie satynowe, a 100% na głębokie wykończenie matowe. Zatem ocena wykończenia jest ważna, ale nie może wpływać na punktację. Skala ocen została ustalona od 0 do 10. Tyczy się pozostałych czterech parametrów o których poniżej:

a) siła krycia
Ocenimy jak farba radzi sobie przykryciem ciemnego śladu po markerze. Sprawdzimy czy zalecana ilość warstw (1-2) wystarczy do całkowitego zamalowania powierzchni (10 punktów).

b) gęstość i rozlewność
Przy tym parametrze ocenimy właściwości podczas aplikacji farby. Ocena 10 punktów oznacza, że farba pozwala na idealną aplikację i uzyskanie równej powłoki o wysokiej jakości. Co świadczy kolejno o odpowiednio dobranej gęstości produktu i dostosowanej rozlewności farby.

Porada: Jeśli farba będzie zbyt gęsta lub stwierdzicie, że źle się rozprowadza  możecie użyć uszlachetniacza do farb wodnych Owatrol Floetrol. Poprawi on  właściwości każdej farby i pozwoli uzyskać lepsze krycie.

c) wygląd opakowania i informacje na etykiecie
Jak już wspomnieliśmy opakowanie i etykieta są pierwszym kontaktem z klientem. Dlatego ocenimy jego atrakcyjność, czyli: łatwe otwieranie i zamykanie, możliwość bezproblemowego wymieszania produktu oraz wygląd etykiety i jej zawartość merytoryczną. Przyjazne dla użytkownika opakowanie uzyska ocenę 10 punktów.

d) zapach
Farby kredowe do mebli to produkty w zdecydowanej większości wodne, które z reguły są przyjazne dla użytkownika. Zapach jest istotnym parametrem, ponieważ większość mebli odnawiamy w zaciszu domowym, gdzie często zapominamy o bardzo dobrej wentylacji. Ocenimy czy zapach jest przyjazny (bezwonne produkty otrzymają 10 pkt) czy drażniący.

 

5. Opisy testowanych farb i wrażenia z malowania:

oniżej przedstawiamy opisy przetestowanych przez nas farb kredowych do mebli.
Sprawdzimy jak w rzeczywistości wyglądają wymalowania na deskach oraz przedstawimy nasze uwagi. Na zdjęciach można zobaczyć efekt końcowy oraz jakość otrzymanej powierzchni. Na niektórych wymalowaniach widać prześwitujące sęki lub pęknięcia co nie wpływa dobrze na efekt końcowy. Znając ogólną ocenę z tabeli powyżej zobaczcie jak zachowywały się poszczególne farby podczas testów.

Lovely Home Farba kredowa

Opakowanie produktu to plastikowy pojemnik z wciskanym wieczkiem. Etykieta jest minimalistyczna, adekwatna do ceny produktu. Informacje na puszce dostarczają wszystkich niezbędnych informacji. Farba po otwarciu ma lekki, niedrażniący zapach. Gęstość jest poprawna, pozwala na łatwe i szybkie wymieszanie. Farba Lovely Home tworzy grubą powłokę, która zakrywa ślad po markerze już przy pierwszej warstwie. Lepsze krycie uzyskamy używając pędzla z włosiem. Po wyschnięciu powłoka jest matowa i odpowiednia do zabezpieczenia woskiem lub lakierem.

Ambiente Chalky Colors Renesans

Produkt otrzymujemy w plastikowym, przeźroczystym słoiku, który ukazuje kolor farby. Etykieta jest ciekawa i dostarcza wszystkich niezbędnych informacji. Zapach jest lekki i nie wpływa na komfort malowania. Produkt jest gęsty. Można go porównać do bardzo dobrze ubitego koglu-moglu. Maluje się ciężko. Zostają widoczne ślady pędzla. Tworzy bardzo grubą powłokę w pierwszej warstwie zakrywając ślad po markerze w 100%. Farba tylko i wyłącznie pod pędzel z włosiem. Jest zbyt gęsta dla pędzla gąbkowego.

Americana Decor

Farbę kupiliśmy w małym opakowaniu 59ml, które wygląda świetnie i jest łatwe w dozowaniu. Etykieta pasuje do produktu, jednak zawiera tylko podstawowe informacje. Zapach lekki typowy dla farby akrylowej. Farba jest rzadsza od poprzednich, łatwa do wymieszania. Pozwala uzyskać cienką, dobrze kryjącą powłokę. Ślad po markerze znika dopiero przy drugiej warstwie. Nie jest to jednak minusem, ponieważ farba Americana Decor uwydatnia charakter drewna i niweluje ślady po pędzlu. Druga warstwa zapewnia pełne pokrycie.

Idea Day Farba kredowa Vintage

Produkt otrzymujemy w metalowej puszce z dobrze opracowanym zapleczem merytorycznym. Zapach nie jest drażniący, ale też nie jest lekki. Farba ma sporą gęstość i bardzo sedymentuje na dnie więc wymieszanie zajęło nam więcej czasu niż dotychczas. Pomimo dużej gęstości farba rozprowadza się gładko, dając wyraźny poślizg pędzla. Pierwsza warstwa pozostaje lekko transparentna z widocznymi śladami pędzla. Marker przykrywamy w II warstwie uwydatniając ślady po pociągnięciach. Dobrze sprawdza się z pędzlem klasycznym i gąbkowym.

Space Cereation Nefere

Klasyczna puszka, z treściwą w  informacje etykietą, po otwarciu zaskakuje przyjemnym zapachem. Farba bez osadu na dnie, co pozwala na dobre i szybkie wymieszanie. Gęstość jest opisana jako 1,7 g/cm 3 jednak można odnieść wrażenie, że jest niższa. Farba ma dobrą rozlewność i bardzo dobrze kryje. Jedna warstwa pozwala na pełne pokrycie śladu po markerze i pomalowanie deski "na gotowo".

Jeger Chalky Style

Testowana farba jest podana w  plastikowym słoiku z aluminiową nakrętką. Etykieta jest poprawna i zawiera wszystkie niezbędne informacje. Natomiast zapach jest ciężki, co zaniży ocenę. Sam produkt jest całkiem przystępny. Wysoka gęstość jest odpowiednia do nałożenia jednej grubej warstwy. Pomimo widocznych śladów pędzla farba nie tworzy glazury i pozwala cieszyć się naturalnymi słojami drewna. Po wyschnięciu widać prześwistujące sęki. Jeśli chcecie je ukryć polecamy miejscowo użyć podkładu blokującego.

Chalk Finish Pinty Plus

Farba występuje tylko w sprayu o pojemności 400ml. Przyjazna etykieta nie pozostawia złudzeń do czego służy farba. Opis jest rzetelny i rozwiewający wszelkie wątpliwości. Spray wodny praktycznie bezzapachowy. Można pracować w pomieszczeniach z normalną wentylacją. Aplikacja łatwa i przyjemna. Ciężko jest zrobić zaciek. Kryje ślady po markerze już w pierwszej warstwie. Matowe wykończenie wysokiej jakości jest największym atutem. Idealnie współpracuje z woskami i lakierami. Spray nie podciekał pod taśmę malarską, bardzo szybko wysycha. Świetna farba do szeroko pojętych przecierek i szybkich projektów DIY.

Fleur Chalky Look

Gustowny szklany słoik z klasyczną zakrętką pozwala poczuć klimat Schabby Chick. Zapach jest praktycznie niewyczuwalny. Farba ma ciekawą etykietę, niestety ubogą w informacje. Tych musimy szukać na stronie internetowej. Wykończenie Eggshell, czyli niepełny mat. Farba jest łatwa do wymieszania, a gęstość pozwala na dobre rozprowadzenie i uzyskanie świetnej wydajności. Pierwsza warstwa jest lekko transparentna i bardzo dobrze prezentuje charakter deski. Tworzy w miarę cienką powłokę wysokiej jakości. II warstwa przykrywa ślad po markerze, jednak jeśli chcemy przykryć bardzo uporczywe plamy polecamy użycie podkładu np BIN Advanced. Farba Fleur Chalky Look jest odpowiednia do nakładania każdym rodzajem pędzla.

Fleur Chalky Look spray

Farba Fleur Chalky Look jest również dostępna w sprayu. Wydana w bardzo gustownej puszce o pojemności 300ml. Prezentuje się bardzo dobrze. Niestety tak jak w przypadku farby pod pędzel próżno szukać na niej instrukcji w języku polskim. Farbą maluje się dobrze, strumień nie jest mocny i nie narzuca szybkiego ruchu ręką. Zapach nie jest drażniący, ale dość długo unosi się w pomieszczeniu. Uzyskana powłoka uwydatnia słoje deski i dobrze kryje. Zapewnia matowe wykończenie. Ewentualne poprawki nie będą widoczne, ponieważ farba dobrze się maskuje z poprzednią warstwą. Lekko podcieka pod taśmę, jednak można tego uniknąć stosując lżejszą pierwszą warstwę.

Rust Oleum Farba kredowa do mebli

Jest to dokładnie ten sam produkt co  farba Chalked Rust Oleum, jednak wydany na nasz rynek. Europejską wersję produkt dostajemy w puszce wysokiej jakości z łatwym zamykaniem. Nowa etykieta jest bardzo dobrze opracowana pod kątem merytorycznym i wizualnym. Zdobienia nawiązują do tematu renowacji i odnawiania mebli. Zapach lekki, niedrażniący. Farba ma najlepsze krycie ze wszystkich testowanych. Podczas malowania daje poczucie bardzo mocnego osadzenia pigmentu na desce. Farba kredowa do mebli Rust Oleum jest odpowiednia do malowania każdym pędzlem. To produkt, który świetnie sprawdzi się do przecierek w stylu Vintage oraz do miksowania kolorów. Powłoka wysokiej jakości jest idealna do zabezpieczenia woskiem lub lakierem. Rust Oleum oferuje również farbę do mebli w wykończeniu satynowym, która nie wymaga zabezpieczania warstwą wierzchnią. Rust Oleum zdobywa najwyższą ocenę.

Rust Oleum Farba kredowa do mebli w sprayu  

Etykieta jest bliźniacza jak w puszce do malowania pędzlem. Tyczy się to wersji europejskiej i amerykańskiej Chalked. Produkt w środku jest identyczny. Spray jest bardzo przyjemny w aplikacji, nie drażni zapachem. Pozwala na szybkie odnawianie mebli tworząc gładką powierzchnię. Jeżeli nie lubisz śladów pędzla możesz wybrać spray. Warto wspomnieć, że spraye są kompatybilne z kolorami farb pod pędzel, więc sprayu można użyć ich tylko do ciężko dostępnych elementów. Jest to bardzo pomysłowe rozwiązanie czyniące z malowania świetną zabawę. Spray podciekał pod taśmę tylko w miejscu gdzie niedokładnie docisnęliśmy ją do drewna.

Marabu Chalky Chic

Farbę otrzymujemy w 100ml tubie, która ma prostą etykietę uwydatniającą naturalny kolor. Brak polskiej instrukcji i karty technicznej nie napawa optymizmem. Jednak jest to farba przyjemna w aplikacji, o umiarkowanej gęstości. Zapewnia kontrolowane prowadzenie pędzla. Pierwsza warstwa nie przykrywa śladu po markerze. Otrzymujemy efekt z lekko prześwitującym drewnem i widocznymi śladami pędzla. Pełne pokrycie nie jest możliwe. Przestaliśmy próbować po 4 warstwie. Jeśli chcecie użyć tej farby polecamy podkładowanie powierzchni Bulls Eye 1-2-3 lub Bin Advanced. Farba występuje również w sprayu, jednak nie była dostępna w momencie zakupu.

Vernici Kredówka

Farba kredowa Vernici została wydana w plastikowym, transparentnym pojemniku przypominającym krem. Od spodu możemy podejrzeć kolor farby. Etykieta jest czytelna i zawiera niezbędne informacje. Zapach jest lekki, ale wyczuwalny. Farba oferuje całkiem dobre krycie przy pierwszej warstwie, jednak pełne zasłonięcie śladów markera uzyskamy dopiero przy nałożeniu 2 warstw. Powłoka uwydatnia ślady pędzla. Lepsze efekty uzyskamy klasycznym pędzlem z włosiem niż gąbkowym. Po wyschnięciu powłoka jest podatna na pęknięcia.  

Newcolours Farba do drewna (...)

Farba wydana w klasycznej puszce. Etykieta jest ciekawa, spójna z kartą techniczną, którą otrzymaliśmy droga mailową. Producent podkreśla, że nie jest to farba kredowa, a farba akrylowa. Postanowiliśmy ją przetestować, ponieważ bardzo dobrze sprawdza się w odnawianiu mebli. Producent zaleca położenie 1-3 warstw. Nasz test pokazał, że do realnego pokrycia potrzebna jest 1 warstwa. Warto wspomnieć, że przyczynił się do tego mocno upigmentowany, ciemny kolor butelkowej zieleni. Farba ma bardzo dobrą gęstość, która zapewnia dużą wydajność. Rozlewność, pozwala na gładkie prowadzenie pędzla. Uzyskaliśmy powłokę wysokiej jakości, która nie zabija charakteru drewna. Satynowa powłoka nie wymaga zabezpieczania lakierem lub woskiem. Praca z farbą jest bardzo przyjemna.


Steleko Chalk Paint Vintage

Farba Steleko Chalk Paint Vintage została wydana w litrowej, metalowej puszce z bardzo kiepską etykietą. Jedynym plusem są informacje na temat aplikacji. Puszka jest beznadziejna, bardzo ciężka do otwarcia. Sama farba oferuje całkiem dobrą gęstość. Brak osadu na dnie napawa optymizmem. Produkt zaskakuje wydajnością i rozlewnością. Jest łatwy w aplikacji i bardzo dobrze kryje. Wystarczyła 1 warstwa do pokrycia śladu po markerze (warto dodać, że testujemy ciemny kolor). Uzyskana powłoka jest dość cienka i tworzy ciekawy efekt. Można odnieść wrażenie, że farba koloruje drewno, a nie zostawia na nim grubej warstwy. Ewentualna II warstwa w dalszym ciągu pozwala na dostrzeżenie słojów drewna. Pomimo odrzucającej etykiety produkt jest ciekawy.

Annie Sloan Chalk Paint

Pierwszy plus za opakowanie i etykietę. Minimalistyczne, ale gustowne. Niestety brak opisu w języku polskim. Zapach jest praktycznie niewyczuwalny. Farba jest dość gęsta, jednak bardzo dobrze rozprowadza się po drewnie. Idealnie kryje przy 1 warstwie. Widoczne ślady pędzla są w przypadku Annie Sloan atutem. Ogólny charakter farby pasuje do stylu Vintage i przecierek. Powierzchnię można wykończyć woskami i lakierami w różnym wykończeniu. Produkt doceniony i popularny, jednak bardzo drogi.

PentArt Dekor Paint

PentArt podobnie jak Schjerning ma opakowanie bliźniacze do Annie Sloan jednak z inna zakrętką. Etykieta jest mało atrakcyjna, a na opakowaniu znajdziemy szczątkowe informacje w języku polskim. Niestety nie ma dostępnej karty technicznej także w kwestii aplikacji improwizujemy. Lekki zapach przypomina szkolne farby plakatowe. Gęstość w normie. Podczas malowania można wyczuć opór na pędzlu, co nie wyklucza dobrego efektu końcowego. Oferuje dobre krycie już przy 1 warstwie.

Viva Decor Chalky Vintage look

Plastikowy słoik i prosta etykieta tworzą całkiem dobry duet. Niestety nie ma opisu w języku polskim, a w internecie próżno szukać karty technicznej. Produkt jest bardzo gęsty o konsystencji budyniu. Zapach przyjemny. Pierwsza warstwa jest pół-transparentna. Pędzel prowadzi się dobrze. Jest to ciekawy produkt, jeśli chcemy pomalować meble z efektem mocno widocznego drewna. Przykrycie śladu markera jest niemożliwe, ponieważ po aplikacji trzech warstw mamy wrażenie, że problem znika, a okazuje się, że po wyschnięciu marker jednak prześwituje. W miejscu gdzie została stworzona grubsza powłoka farba pęka. Efekt końcowy nie jest zadowalający. Nie tego oczekujemy od farb kredowych do mebli.

Schjerming Art Vintage

Jest to produkt, który znajduje się w identycznym słoiczku jak Annie Sloan. Inne są nakrętki. Etykieta jest ciekawa, jednak wizualnie może zlewać się z farbami akrylowymi w sklepach dla plastyków. Brak opisu stosowania na etykiecie i niedostępna karta techniczna nie wpływają korzystnie na ocenę. Zapach jest lekki, szybko mijający. Spora gęstość nie idzie w parze z kryciem. Pierwsza warstwa wygląda kiepsko, jest nierówna i nie przykrywa markera. Udaje się to w drugiej warstwie, która poprawia ogólny wygląd powierzchni.

Liberon Farba kredowa

Farba bardzo ciekawie wydana. Srebrny, plastikowy słoik z zakrętką daje wrażenie produktu dobrej jakości. Na etykiecie znajdziemy solidny opis i wskazówki do stosowania. Farba jest gęsta i praktycznie bezwonna. Świetnie rozprowadza się i oferuje bardzo dobre krycie już w pierwszej warstwie. Tworzy w miarę cienką powłokę, która współgra z naturalnym charakterem drewna. Nie jest to produkt idealny do wykonywania przecierek i postarzania mebli. Produkt w umiarkowanej cenie prezentujący całkiem dobrą jakość.

Vertigo Chalk Paint Vintage

Farba wydana w metalowej puszce. Etykieta jest jednolita i niezbyt atrakcyjna, jednak z dobrym opisem produktu. Produkt nie jest zbyt gęsty, a zapach przypomina farbę akrylową, nie jest drażniący. Farbą maluje się łatwo. Zapewnia dobre krycie. Testujemy kolor zielony, który jest bardzo dobrze upigmentowany. Podczas malowania mamy wrażenie ciągnięcia pędzla. Otrzymujemy cienką warstwę, która nie uwydatnia śladów pędzla, a pokazuje kształty drewna. Produkt jest ciekawy, ale brak mu charakteru farby kredowej. Otrzymujemy bardzo pospolity efekt końcowy.

La Pajarita Chalk Paint Deco

Farba hiszpańskiego producenta. Nie ma opisu w języku polskim, ale ma kartę techniczną. Pojemnik plastikowy, przezroczysty ukazuje kolor. Etykieta jest atrakcyjna i zachęca do malowania. Gęstość nie jest duża, więc farba daje się wymieszać przez potrząsanie. Zapach lekki i przyjemny. Ślad markera znika przy II warstwie. Powłoka którą otrzymujemy jest cienka i bardzo naturalna. Ze względu na uczucie ciągnięcia pędzla podczas malowania, lepszym rozwiązaniem będzie użycia pędzla z włosiem.

Spektrum Farba kredowa

Farba kredowa wydana w klasycznej puszce. Etykieta kojarzy się z tanimi lakierami do mebli. Merytorycznie dobrze opracowana. Konsystencja farby olejnej, ciągnie się podczas malowania. Trudna w obyciu, ciężko jest stworzyć gładką warstwę. Pomimo grubej powłoki słabo kryje plamy po markerze. Trzecia warstwa pozwala na pełne pokrycie. Otrzymujemy bardzo przeciętny efekt końcowy.

E-Concreto Farba kredowa

Litrowy plastikowy słoik z całkiem ciekawą etykietą i rzetelnym opisem produktu. Opakowanie nie zdradza koloru. Zapach lekki, przypomina farby akrylowe. Konsystencja budyniu całkiem dobrze się rozprowadza. Podczas malowania mamy uczucie ślizgającego się po drewnie pędzla. Produkt daje możliwość stworzenia bardzo cienkiej, pół transparentnej warstwy. Maluje się dobrze bez widocznych śladów pociągnięć. Lepsze efekty uzyskamy z klasycznym pędzlem z włosiem. Ciężko jest przykryć ślad po markerze, ale warto wspomnieć, że czerwony pigment czerwony używany do produkcji farb najgorzej kryje. Nie deklasujemy farby jednak dajemy słabą ocenę za krycie.

Perfect Board farba kredowa

Wydana w klasycznej, metalowej puszce. Etykieta jest tylko częściowa i sprawia wrażenie niedopracowanego produktu. Grafika jest kiepska, a jej jedyny plus to opis w języku polskim. Zapach identyczny jak w farbie kredowej Vertigo. Farba kryje dopiero w 2 warstwie. Zostawia bardzo mocno widoczne ślady pędzla. Każda warstwa jest gruba i zabija charakter deski. Od zachęcającej nazwy "perfect board" spodziewaliśmy się lepszych efektów. Uzyskana powłoka źle pracuje z papierem ściernym i lekko pęka. Efekt końcowy nie jest atrakcyjny.

Lux Decor Chalk It

Farba wydana w przyjemnej puszce z etykietą przywołującą na myśl dbałość o ekologię. Przypomina szary papier do pakowania. Ciekawy i rzetelny opis z piktogramami jest przyjazny dla użytkownika i łatwy w odbiorze. Gęstość farby jest odpowiednia. Czasami może nam kapnąć z pędzla, także trzeba uważać z nabieraniem zbyt dużej ilości farby. Krycie jest dobre, jednak potrzeba 2 warstw do całkowitego zniknięcia śladu po markerze. Farba tworzy dość grubą powłokę, która uwydatnia pracę pędzla. Stworzenie dobrej, gładkiej i równej powierzchni jest trudne.

6. Podsumowanie

Przetestowaliśmy 23 farby kredowe do mebli pod pędzel i 3 spraye. Trzeba przyznać, że wiele produktów oferuje dobrą jakość wykończenia, a niektóre, pomimo zapewnień producentów, nie są odpowiednie do odnawiania drewnianych mebli.  Produkty, które najgorzej sprawdziły się podczas testu to Viva Decor Chalky Vintage Look i Spektrum Farba kredowa. Viva nie przykryła markera, a po wyschnięciu. powierzchnia stworzona z 3 warstw pękała. Farba Spektrum, była nad wyraz oleista i bardzo źle rozprowadzała się po desce, nie pozwalając na stworzenie estetycznej warstwy.

W teście najlepiej wypadły produkty marek Rust-Oleum, Annie Sloan, Fleur i Newcolours. Są to zdecydowanie godne polecenia farby pod kątem jakości i kultury malowania. Warto wspomnieć, że Fleur i Annie Sloan są bardzo drogie, co może zaważyć przy wyborze farb do większych projektów DIY. Chcąc stworzyć mebel w klimacie Vintage lub Chabby Chic, według nas, najlepiej sprawdzi się matowa farba kredowa do mebli Rust Oleum. Jest to produkt, który idealnie współpracuje z przecierkami oraz świetnie przyjmuje woski i lakiery zabezpieczające. Satynowa wersja farby Rust-Oleum nie wymaga zabezpieczenia, podobnie jak farba marki Newcolours. Jednak w tym wypadku produkt przygotowany przez markę Newcolours nie jest farbą kredową, a akrylową, która bardzo dobrze sprawdza się w renowacji mebli oferując satynowe wykończenie. 

Ciekawą alternatywą są farby kredowe do mebli w sprayu. Tutaj ocenialiśmy trzech producentów Rust Oleum, Novasol Pinty PLUS i Fleur. Zdecydowanie najlepiej malowało nam się farbą Chalk Finish Pinty PLUS od Novasol. Uzyskana powłoka idealnie kryła plamy i bardzo dobrze współpracowała z papierem ściernym. Zarówno Novasol Chalk Paint jak i Rust Oleum farba kredowa do mebli w sprayu idealnie współpracowały z warstwami zabezpieczającymi.